Wiem, że dłuższy czas nie pisałam, ale tak się jakoś złożyło. Brak czasu, tak nie do końca mnie usprawiedliwia. Jednak w tym czasie powstały dwie prześliczne kartki urodzinowe. Jedna dla koleżanki, bo niedawno obchodziła i dołączona została do prezentu. Na podstawie tych dwóch kartek (które już pojawiły się na stronie z moimi robótkami), chcę pokazać jak drobny szczegół - zazwyczaj czarne linie - zmieniając cały haft. Pierwsza będzie kartka urodzinowa koleżanki:
Na tym pierwszym zdjęciu jest sam hafcik (wiem, nie jest to zbyt wyraźne - wybaczcie). Same kwiaty, można powiedzieć że nie do końca wyraźne, takie plamki. Natomiast na następnym zdjęciu wszystko się zmieniło.
Bukiet z kwiatkami nabrał kształtów. Od razu lepiej to wygląda. Kwiatki są bardziej wyraziste. Ostatnie dwa zdjęcia pokazują efekt końcowy: sam haft oraz kartkę, jeszcze nie przyklejoną, ale tak ona wyglądała.