sobota, 29 marca 2014

Miesiąc i obraz skońcony :)

W końcu udało mi się skończyć obraz ślubny. Teraz trzeba go wyprać, wyprasować i oddać do oprawy. Na przykładzie tego obrazu, chciałabym po raz kolejny pokazać magię kresek. Co prawda nie lubię ich robić, ale to one dają piękny efekt i praktycznie zmieniają obraz.

Po wyhaftowaniu całości w krzyżykach obraz prezentował się o tak.


piątek, 7 marca 2014

Postepy w pracy.

Tak jak obiecałam, tak pokazuje moje postępy w pracy. Co prawda minęły niecałe 2 tygodnie, ale nie każdego dnia mogę coś zrobić. Obrazek sam w sobie nie jest duży. Policzyłam ilość krzyżyków i wyszło mi około 5100, więc nie jest źle. Jeszcze kilka dni pracy i powinnam mieć skończony obrazek i zostanie tylko oprawa.
 Jak widać większa część już jest: sukienka i nogi pana młodego :D Dzisiaj jeszcze może uda mi się coś zrobić, ale to się jeszcze okaże. Weekend spędzę sobie na uczelni więc nie wiem czy znajdę czas na przyjemności. Następnym razem postaram się już pokazać całość, może mi się uda.

Tak z życia codziennego to jak na razie nic się nie zmienia. Ostatnio byłam z koleżanką a potem jeszcze z mamą na zakupach. Dla mamy szukałyśmy sukienki na to wesela a ja potrzebowałam spodni. Zauważyłam, że zmienia mi się kolorystyka, kiedyś wszystko musiało być ciemne, najlepiej czarne a teraz moja szafa zapełnia się kolorami. Spodnie kupiłam niebieskie i o dziwo skusiłam się na żółtą bluzkę, co kiedyś było nie do pomyślenia. Rzeczy czarnych mam coraz mnie w szafie, z czego się w sumie cieszę. 

No to wracam do pracy, bo jeszcze dzisiaj jadę się z koleżanką uczyć, żeby ona zdałam poprawkę, jedyna jaka ma, więc będę bawić się w nauczyciela :)

poniedziałek, 24 lutego 2014

Projekt: obraz ślubny 3

Jako, że w kwietniu wybieram się na ślub kuzynki to trzeba przygotować jakiś prezent. Wiemy, że owa kuzynka chciała by dostać taki obraz jak mój brat i inna kuzynka to nie pozostaje nic innego jak zacząć go robić. Po 3 dniach szukania jakiegoś ładnego obrazka, kupiłyśmy dzisiaj z mama "Twórcze inspiracje" i akurat była tak jeden wzór, który bardzo nam się spodobał. Już wszystko przygotowane i zostało tylko zacząć haftować. Mulina skompletowana, kanwa wycięta, wzór skserowany. 


No to zabieram się do pracy, za jakiś czas pochwale się postępami :)

czwartek, 20 lutego 2014

Powrót :)

Bardzo dawno nic nie pisałam, ale ostatnio był dość gorący okres, czyli sesja. Wszystkie egzaminy niby napisane i teraz trzeba tylko czekać na wyniki, które w dużej mierze miały być dzisiaj (19.02) ale jakoś się nie pojawiły. No cóż.... Mam nadzieje, że jak rano wstanę to będą już te wyniki, bo ile można się denerwować. W weekend pierwsze zajęcia nowego semestru, jak ten czas szybko leci, za nie długo będą wakacje. Mam nadzieje, że do następnej sesji będę miała trochę czasu, żeby tu pisać, choć z moją regularnością jest kiepsko :) Chciałabym, żeby się okazało, że z jednego (jakże cudownego) przedmiotu mam 3 i nie będę musiała pisać poprawki. Niestety nie uniknę wykładowy z którym miałam ten przedmiot, ale na szczęście nie jest on moim promotorem, bo inaczej to nie wiem co bym zrobiła. Żyję w nadziei, że przedmiot który będę z nim miała nie będzie zły i łatwo pójdzie się połapać o co chodzi bo z tym panem to jest trudne. Wszystko się okaże w sobotę bo mamy pierwsze zajęcia...

Tak na koniec to chciałabym się pochwalić moim "nowym" obrazem który wisi w pokoju. Nie jest on tak do końca nowy bo oprawę dostałam jako prezent na święta, ale jakoś nie było czasu, żeby się pochwalić.