wtorek, 3 grudnia 2013

Brak czasu

Ostatnio znowu nie mam za bardzo czasu żeby pisać. Ten okres przed świętami to będzie jakaś masakra. Najbliższe dwa weekendy spędzę na uczelni a do posprzątania i przygotowania na święta mam dwa mieszkania, bo nasze i babci. Na uczelni też ostatnio jakaś masakra. Z jednego się cieszę, że jestem po technikum ekonomicznym, bo inaczej bym chyba nie wytrzymała na zajęciach z rachunkowości w organizacji. Co prawda i tak mnie na zajęciach roznosi złość, bo musimy się przenieść na "alternatywna rzeczywistość profesora" i zamiast się rozwijać to się cofam. Mam tylko nadzieje, że ta alternatywna rzeczywistość nie sprawi tego, że z tego przedmiotu będę musiała pisać poprawkę, bo inaczej nie ręczę za siebie. Pomijam fakt że profesor prawie kompletnie nic nie tłumaczy a do tego daje takie zadania, że bez wiedzy z technikum ani rusz. Nie powiem jest to totalna komedia ale cóż, jakoś musimy sobie poradzić. Mam nadzieje, z uda mi się częściej pisać, ale teraz muszę wrócić do przepisywania zadań

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz