czwartek, 20 lutego 2014

Powrót :)

Bardzo dawno nic nie pisałam, ale ostatnio był dość gorący okres, czyli sesja. Wszystkie egzaminy niby napisane i teraz trzeba tylko czekać na wyniki, które w dużej mierze miały być dzisiaj (19.02) ale jakoś się nie pojawiły. No cóż.... Mam nadzieje, że jak rano wstanę to będą już te wyniki, bo ile można się denerwować. W weekend pierwsze zajęcia nowego semestru, jak ten czas szybko leci, za nie długo będą wakacje. Mam nadzieje, że do następnej sesji będę miała trochę czasu, żeby tu pisać, choć z moją regularnością jest kiepsko :) Chciałabym, żeby się okazało, że z jednego (jakże cudownego) przedmiotu mam 3 i nie będę musiała pisać poprawki. Niestety nie uniknę wykładowy z którym miałam ten przedmiot, ale na szczęście nie jest on moim promotorem, bo inaczej to nie wiem co bym zrobiła. Żyję w nadziei, że przedmiot który będę z nim miała nie będzie zły i łatwo pójdzie się połapać o co chodzi bo z tym panem to jest trudne. Wszystko się okaże w sobotę bo mamy pierwsze zajęcia...

Tak na koniec to chciałabym się pochwalić moim "nowym" obrazem który wisi w pokoju. Nie jest on tak do końca nowy bo oprawę dostałam jako prezent na święta, ale jakoś nie było czasu, żeby się pochwalić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz