Dawno mnie tutaj nie było, ale ostatnio nie mam za dużo czasu. Nie żebym zapomniała o blogu, ale trochę się ostatnio wydarzyło. Chyba w końcu chce co nieco zacząć od początku. Wiem jaka jestem i nic tego nie zmieni. Chyba zaczynam patrzeć na wszystko inaczej, tak na prawdę to nie wiem dlaczego tak jest. Stałam się radośniejsza, przynajmniej tak mi się wydaje, ale co z tego wszystkiego wyjdzie to dopiero zobaczymy. Zdaje sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie da się zmienić, a inne będzie bardzo trudno zmienić, ale chyba warto i chyba jestem do tego gotowa. Coraz częściej się uśmiecham, a to jest chyba dobrym znakiem. Bardzo bym chciała, żeby w moim życiu coś się zmieniło i mam nadziej, że tak się stanie. Za 1,5 miesiąca matura, koniec technikum i na dobre mogę zacząć "nowe życie". Wiem, że najładniejsza nie jestem, że mam swoje wady (np. pare kilo za dużo i trudny charakter), ale taka jestem. Czas w końcu zaakceptować i polubić siebie i stać się Natalią, prawdziwą i zawsze autentyczna Natalią. Mam nadzieje, że moje postanowienie się spełni.
Może za niedługo pojawią się moje nowe zdjęcia o ile będę miała czas je zrobić :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz