piątek, 21 grudnia 2012
Czasami już nie daje rady.
W sumie to sama ze sobą nie daje rady. Czasami przyjdzie taki dzień, że człowiek już ma dość wszystkiego. Czasami chciałabym się urodzić kimś całkiem innym. Wiem, że jestem jaka jestem, ale wewnątrz czuję się ładna, piękna, a kiedy przyjdzie spojrzeć w lustro to już całkiem inna bajka... niestety. Staram się to wszystko zmienić, ale czuję tak choćby te dwie istoty we mnie nie umiały się dogadać. Gdzieś przed oczami mam ten cel, którym głównie jest Barcelona, Hiszpania, 22 lipca wyjazd, ale też gdzieś z tyłu głowy jest głos który mówi, że i tak co bym nie robiła to nic się nie zmieni, wciąż będę gruba i brzydka. Czasami jest mi tak bardzo ciężko ze sobą żyć. Chyba znowu, na nowo zacznę o siebie walczyć, choć wiem, że ta walka nie będzie prosta, zresztą jak zawsze, ale może chociaż tym razem, przyniesie jakieś efekty. Tak na prawdę to już chyba gorzej być nie może, spróbujemy... zobaczymy... Mam tylko nadzieje, że znajdę w sobie na nowo motywację do walki i jakoś to wszystko będzie ok.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz