... na to, że jeszcze coś może wyjść. Już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Z jednej strony cieszę się, że mój brat się żeni, ale dlaczego zawsze ja mam z wszystkiego rezygnować. Staram się jak mogę, oszczędzam, pomagam ile tylko mogę a i tak wszyscy mają to w dupie. Chcę pojechać do tej Hiszpanii, spełnić chociaż jedno moje marzenie i czuje, że jak nie pojadę w przyszłym roku to już nie pojadę w ogóle i chyba nie pojadę. Ta co się najbardziej stara zawsze musi być najbardziej poszkodowana... Czasami mam dość tego jak wszyscy mnie traktują, po prostu dość...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz