Niestety taka prawda. Mam prawo jazdy, ale nie lubię jeździć autem, nie wiem dla czego. Jak jeździłam na jazdach to fajnie mi się jeździło, ale teraz już nie. Boję się i nie lubię, a mojego ojca to bardzo wkurza. Dzisiaj niestety musiałam jechać. Mój brat wybrał się z narzeczoną do klubu, wszystko było by dobrze gdyby nie to, że chwile przed tym jak miał po nią jechać to złamał sobie okulary i już nie miałam wyjścia. Nie było najgorzej, ale to i tak nie zmienia faktu, że nie lubię jeździć. Dzisiaj jeszcze chyba raz będę musiała wsiąść do auta jako kierowca, żeby odwieźć Sonie do domu, ale jak powiedziała, że mogę w razie czego jechać to już nie mam innego wyjścia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz