Został dokładnie tydzień do wesela a jak na złość popsuł się telewizor i jeszcze wczoraj jechaliśmy kupić nowy. Teraz to kurcze mam duży telewizor, zawsze przyzwyczajona do mniejszych a teraz mam 32 cale :D Niestety pokój wymagał kilku przeróbek bo na komodzie, na której zawsze stał telewizor, DVD, video i radio taki duży telewizor się nie mieścił. Tata to złota rączka i sobie poradził, zrobił dodatkową półkę i teraz można powiedzieć, że wszystko pasuje, choć radio musiałam przenieść na biurko, ale chyba wyszło z tym na lepsze. Teraz musimy wszystko zacząć dopinać na ostatnie guziki, bo będzie ciężko, ciocia przyjeżdża w piątek, w sobotę wesele a w środę jeszcze jest święto. Nie mamy wyjścia i musimy się ze wszystkim wyrobić. Mam tylko nadzieje, że już nic nie będzie miało ochoty się zepsuć.
Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz