Na początku chciałabym odpowiedzieć na (dość agresywny) komentarz użytkownika newBloggger. Po pierwsze nie użyłam słowa fascynacja. Słownik wyrazów obcych tłumaczy fascynację jako: "zauroczenie kimś albo czymś, urzeczenie, silne oczarowanie", natomiast słownik języka polskiego jako: "niezwykle silne zainteresowanie czymś". Nie rozumie dlaczego tak mnie zaatakowałeś, ale w przyszłości nie mam zamiaru wchodzić w dialog na ten tema. Na tum blogu pisze SWOJE WŁASNE ZDANIE I OPINIĘ. Jeśli komuś się to nie podoba to trudno, nie musi czytać. A co do twoich pytań: nigdy nie byłam na żadnym meczu, ale jest to moje wielkie marzenie i wiem, że kiedyś je spełnię. Na chwile obecną nie stać mnie na taki wyjazd. Nie jestem zawsze na meczu, ale zawsze mecz oglądam, albo w telewizji, albo na internecie. A co do trzeciego pytania, nic nie zrobiłam, ale wiem co oni robią i jestem pod ogromnym wrażeniem.
Tak na koniec chciałabym dodać, że moja FASCYNACJA POLEGA NA ZAUROCZENIU, SILNYM ZAINTERESOWANIU. Jestem jaka jestem, bardzo lubię i interesuje się FC Barceloną, Katalonią i Hiszpanią. Swojego zdania nie zmienię, może się to komuś nie podobać i jest to jego problem.
Na dzisiaj kończę, bo jestem chora i weszłam tylko na chwilkę.
Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz