wtorek, 30 sierpnia 2011

Zbliża się...

Jeszcze tylko jutro a potem zaczyna się szkoła. Cholernie się tego boje, nie tego, że znowu będę sama, czy znowu będą chcieli mnie wykorzystać, ale tego, że ulegnę. Pomimo tego, że powiem sobie, że już skończyłam z pomaganiem im boje się, że nie wytrzymam i ulegnę. W tym wszystkim boję się samotności i odrzucenia praktycznie bez powodu. Może to dziwne i dla niektórych niezrozumiałe, ale nie mam ochoty iść do tej szkoły, jeśli już mam być sama to wolę wakacje, czas w którym nie muszę mieć złudnych nadziei, że coś się zmieni. Jednego jestem pewna, w tym roku szkolnym bardzo będzie mi potrzebna muzyka, całe moje życie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz