Oczywiście mam na myśli do haftowania mojego obrazka z misiami. W sumie to już mi dużo nie zostało, chciałabym skończyć to w tym tygodniu, żeby móc zanieść do oprawy i powiesić na ścianie. Nawet nie dokończony wygląda urocze i chce go zobaczyć w całości. Najgorsze jest to, że mojej pracy, którą uwielbiam towarzyszy ból. Coś stało mi się w prawą rękę i jak skręcam nadgarstkiem to bardzo boli. Dzisiaj już jest lepiej, bo wczoraj nawet nie umiałam odkręcić butelki z wodą a dzisiaj już sobie daje radę. Mam nadzieje, że przejdzie mi to jak najszybciej, bo nie mam ochoty iść do lekarza, bo nie wiadomo co by mi z tą ręką zrobili. Myślę, że jeszcze tak z dwa dni i powinno być dobrze, jak nie to będę myśleć co dalej.
Jak na dzisiaj mówię wszystkim dobranoc :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz